Chapter 11: One way ticket
Od odpowiedzi na pytanie: "Kim jest Jezus?" rozpoczynamy nasze życie.
Nasz dzień, nasz ranek... Wstajemy z tym pytaniem z łóżka, bo wczorajsza odpowiedź - nie wystarcza już dziś. Zależnie od tego, co Jezus czyni w naszym życiu i z nami - dla nas, w nas, przy nas, dzięki nam....
Przyznajemy się do pewnego stopnia zaangażowania w to, co głosi i co głosił ponad 2000 lat temu!!!
Przez swe dorosłe przecież życie, może 3 - 4 - 5 lat...
Całe jego życie i historia jego realizowanie powołania są właśnie GŁOSZENIEM.
Teraz, nasz czas... nikt życie nam tak wcześniej nie odbiera. Na pewno nie Jezus, nie Bóg.
Żydzi są zakłopotani. Czują dyskomfort! Widzą znaki, widzą Nauczyciela... Znajdują jakiegoś rodzaju potwierdzenie dla słów proroków.
Ale...
Wszystko jest inne, niż się spodziewali. Inne niż to, co sobie wyobrażają, czego chcą...
Żydzi mają swoją ukrytą filozofię znaczeń, dróg i dążeń - opartą na tym wszystkim czego nauczyli się od poprzedników, Ojców swoich... Ojców w wierze. Od pokolenia w pokolenie...
Ich nauka w ogóle opiera się na przekazie pokoleniowym, pewnie też częściowo na zniekształceniach pokoleniowych. Wszystkiego przecież uczą się "na pamięć" a pamięć - jak nic innego - jest zwodnicza. Jest zawodna.
Pamięć wybiera korzystniejsze... Stanowisko i pozycja w społeczeństwie: również. Widać to i dziś, gdy patrzymy na ludzi u władzy, czy z PIS czy z PO... czy jakiejkolwiek inne frakcji.
A oczy??? Czemu nie wierzą oni swoim oczom - i znakom, i sytuacjom,i temu - co przedstawiają w opowiadaniach i w zeznaniach "Świadkowie" cudów i uzdrowień, uwolnień i oczyszczeń...
Ofiary i dary - potwierdzają to. Jezus uderza w tę kostyczną świątynię, w pychę i zachłanność. W to co pozornie niepowtarzalne. W te mury Jerozolimy, i w świątynię... Jaka zdaniem Żydów nie ma prawa upaść. Gani i saduceuszów, nie wierzących w zmartwychpowstanie ale i faryzeuszów, trzymających się litery prawa a nie - serca, rozumu i mądrości uwzględniającej serce i dobro drugiej osoby. Im powtarza Jezus często, parafrazując: (...) tracę cierpliwość... ile jeszcze znaków, ty żmijowe plemię - potrzebujecie. Ile wam potrzeba... ani jeden znak nie będzie więcej dany (...).
Chrześcijanie mają inne serca, choć rozbiegli się w strachu i popłochu - to Jezusa przyjęli i przyjmują jak dzieci, jak najmniejsi - w prostocie serca, w ubóstwie. W chorobie i w nędzy. W swej ludzkiej biedzie i skończoności...
"Owce i baranki" słuchają głosu pasterza, znają go, idą za pasterzem.
Wątpliwości pojawiają się na rozstaju dróg, zmuszają do podjęcia decyzji.
To jest tajemnica jej rozwoju, przynagleń serca. Do pałania - zgłębiania jeszcze i jeszcze, po stokroć. Jak mówi lider Pallotyńskiej Wspólnoty Ewangelizacyjnej "Gaudete" - Tomek Filipek: każdego dnia Bóg mówi - tymi samymi słowami, pozornie - a jednak Bóg mówi inaczej, do innego ciebie, starszego o minutę, o godzinę, i o rok...
Wiara nie będzie się rozwijała, jeśli nie będzie podejmowany przez ciebie i przeze mnie, przez każdego z nas - ciągle na nowo. Trud wyboru.
Nasz dzień, nasz ranek... Wstajemy z tym pytaniem z łóżka, bo wczorajsza odpowiedź - nie wystarcza już dziś. Zależnie od tego, co Jezus czyni w naszym życiu i z nami - dla nas, w nas, przy nas, dzięki nam....
Przyznajemy się do pewnego stopnia zaangażowania w to, co głosi i co głosił ponad 2000 lat temu!!!
Przez swe dorosłe przecież życie, może 3 - 4 - 5 lat...
Całe jego życie i historia jego realizowanie powołania są właśnie GŁOSZENIEM.
Teraz, nasz czas... nikt życie nam tak wcześniej nie odbiera. Na pewno nie Jezus, nie Bóg.
Żydzi są zakłopotani. Czują dyskomfort! Widzą znaki, widzą Nauczyciela... Znajdują jakiegoś rodzaju potwierdzenie dla słów proroków.
Ale...
Wszystko jest inne, niż się spodziewali. Inne niż to, co sobie wyobrażają, czego chcą...
Żydzi mają swoją ukrytą filozofię znaczeń, dróg i dążeń - opartą na tym wszystkim czego nauczyli się od poprzedników, Ojców swoich... Ojców w wierze. Od pokolenia w pokolenie...
Ich nauka w ogóle opiera się na przekazie pokoleniowym, pewnie też częściowo na zniekształceniach pokoleniowych. Wszystkiego przecież uczą się "na pamięć" a pamięć - jak nic innego - jest zwodnicza. Jest zawodna.
Pamięć wybiera korzystniejsze... Stanowisko i pozycja w społeczeństwie: również. Widać to i dziś, gdy patrzymy na ludzi u władzy, czy z PIS czy z PO... czy jakiejkolwiek inne frakcji.
A oczy??? Czemu nie wierzą oni swoim oczom - i znakom, i sytuacjom,i temu - co przedstawiają w opowiadaniach i w zeznaniach "Świadkowie" cudów i uzdrowień, uwolnień i oczyszczeń...
Ofiary i dary - potwierdzają to. Jezus uderza w tę kostyczną świątynię, w pychę i zachłanność. W to co pozornie niepowtarzalne. W te mury Jerozolimy, i w świątynię... Jaka zdaniem Żydów nie ma prawa upaść. Gani i saduceuszów, nie wierzących w zmartwychpowstanie ale i faryzeuszów, trzymających się litery prawa a nie - serca, rozumu i mądrości uwzględniającej serce i dobro drugiej osoby. Im powtarza Jezus często, parafrazując: (...) tracę cierpliwość... ile jeszcze znaków, ty żmijowe plemię - potrzebujecie. Ile wam potrzeba... ani jeden znak nie będzie więcej dany (...).
Chrześcijanie mają inne serca, choć rozbiegli się w strachu i popłochu - to Jezusa przyjęli i przyjmują jak dzieci, jak najmniejsi - w prostocie serca, w ubóstwie. W chorobie i w nędzy. W swej ludzkiej biedzie i skończoności...
"Owce i baranki" słuchają głosu pasterza, znają go, idą za pasterzem.
Wątpliwości pojawiają się na rozstaju dróg, zmuszają do podjęcia decyzji.
To jest tajemnica jej rozwoju, przynagleń serca. Do pałania - zgłębiania jeszcze i jeszcze, po stokroć. Jak mówi lider Pallotyńskiej Wspólnoty Ewangelizacyjnej "Gaudete" - Tomek Filipek: każdego dnia Bóg mówi - tymi samymi słowami, pozornie - a jednak Bóg mówi inaczej, do innego ciebie, starszego o minutę, o godzinę, i o rok...
Wiara nie będzie się rozwijała, jeśli nie będzie podejmowany przez ciebie i przeze mnie, przez każdego z nas - ciągle na nowo. Trud wyboru.
Ktoś niebywały i pierwszy nauczyciel...
ReplyDeletegdy myślę o tym, który ziarno zasadził i podlał je w sercu rozsnącego dziecka - jakie kiedyś bedzie mamą czy tatą kolejnego... i że jako Syn
zna i rozpoznaje je - sięga głębiej i dogląda - wzruszam się, jak nigdy - i jak ja, równocześnie...
bo wie i zna już przyszłe strapienia i kolejne - potrzeby...
Każdego dnia, codziennie - i jeszcze nawet częściej niźli to....
ReplyDelete