Chapter 13: Possibilities, what now!?

Czekamy na inną miłość, piękniejszą kobietę, ciekawszą pracę… na mocne wrażenia: skok, wypadek lub jego brak w górach, burzę na wyjeździe czy meczu piłki nożnej… Sprawny samochód. 
Podwyżkę w pracy, uścisk ręki prezesa. Na wdzięczność - może, czekoladki lub kwiatki... lub nagrodę cenną ze złota i diamentów czy rubinów - za najlepszy artykuł, książkę, projekt czy wynalazek... 
Na lepszy smak lodów, torciku weselnego - jakiejś potrawy, na wspanialsze wakacje. Czekamy na dzieło: fantastycznie napisaną książkę lub płytę muzyczną, która doprowadzi nas do granic… 
Granic szczęścia i granic - nas samych.
Czekamy, czekamy i mamy nadzieję, wydaje się nam – że zasługujemy…
Na lepiej, na bardziej i na mocniej...
Zwykle szykujemy się na więcej, większe, bogatsze i na mocniejsze wreszcie wrażenia – chcemy je silniej i intensywniej doświadczać. Przeżyć to, co jest najpełniejsze i najlepiej przeżywane…
Człowiek w ogóle lubi doświadczać. 
Wszystkiego i wszędzie. Lubi??? Lubi!!!
Nie znam innego stworzenia, które powiedziałoby lub zareagowało na to pytanie (retoryczne) inaczej - zaprzeczeniem: "A ja??? Ja nie potrzebuję, nie... Dziękuję za to wszystko. Nie, nie chcę..."

Comments

Popular Posts